1

2

3

4

5

 

Jakie paski kupić do dżinsów?

Dżinsy to dość uniwersalne spodnie i wiele pasków do nich pasuje. Należy jednak przestrzegać kilka zasad. Pod uwagę trzeba wziąć pod uwagę kolor, fason spodni i to na jaką okazję się ubieramy. Równie ważny jest wiek. Paski ozdabiane ćwiekami i innym tego typu ornamentami dobrze wyglądają z dżinsami, ale u młodej dziewczyny. Pani po pięćdziesiątce będzie wyglądać śmiesznie. Przy pasku ważna jest też klamra. Im większa i bardziej fantazyjna, tym na mniej formalne spotkania taki pasek się nadaje. Klasyczny, czarny pasek o średniej szerokości, który najczęściej nosi się do garnituru pasuje do dżinsów, ale pod pewnymi warunkami. Muszą to być proste, ciemne dżinsy bez żadnych ozdób. Podobna zasada obowiązuje również w przypadku paska brązowego. Pasek pleciony i płócienny również pasuje do dżinsów, ale należy pamiętać o kilku rzeczach. Zakłada się je do mniej formalnych okazji. Dla odmiany takie paski można łączyć ze dżinami z przeszyciami, dziurami i przetarciami. U pań w dobrze paska obowiązują podobne zasady. Do klasycznych dżinsów i formalnych okazji kupuje się proste, czarne bądź brązowe paski o średniej szerokości. Powinno się je dobierać do butów bądź torebki, choć teraz to już nie jest regułą.

Rozmiary i materiały pasków do dżinsów i innych ubrań

Dżinsy to dopiero podstawa, swoistego rodzaju baza. Równie ważne są też dodatki. Jednym, z takich ważnych dodatków jest pasek. Pełni on funkcję podtrzymującą spodnie, również dżinsy, na właściwym miejscu. Może nie wiele osób o tym wie, ale tego typu akcesoria mają taką samą rozmiarówkę, jak inne ubrania. Mówi się zatem o rozmiarze S, M, L, XL itd. Rozmiary męskie, różnią się od damskich i stąd właśnie nie jest to towar uniwersalny pod względem płci. Rozmiar XS jest dla pań mających ok. 70 cm w pasie. Każde kolejne 10 cm więcej w pasie, to większy rozmiar. U panów rozmiar XS to 80 – 90 cm w pasie. Jednak rozmiary te nie są czymś stałych i raz na zawsze ustalonym. Każdy producent ma swoją tabelę rozmiarów. Właśnie dlatego przed zakupem, o dokładną rozmiarówkę paska można zapytać sprzedawcę albo sprawdzić w Internecie. Jednak najlepiej będzie, jeśli pasek przymierzymy. Wtedy już nie będzie wątpliwości, co do trafności rozmiaru. Jeśli chodzi o materiał wykonania pasków, to wybór jest ogromny. Od klasycznych ze skóry, poprzez materiałowe, parciane, aż po plastykowe. Rozmiar dobiera się do obwodu w pasie, natomiast materiał wykonania do stroju i do okazji. Umiejętnie dobrany pasek potrafi zmienić cały strój.

Jak rozpoznać oryginalne dżinsy od podróbek?

Za dobre dżinsy trzeba zapłacić. Właśnie dlatego prawdziwą plagą są podróbki markowych dżinsów. Za popyt na takie podrabiane towary odpowiadają ci klienci, dla których nie liczy się jakość spodni, ale metka. Niestety takie podejście jest nieetyczne i szkodliwe. Właśnie dlatego za wszelką cenę należy unikać podróbek. Czasem możemy nieświadomie stać się posiadaczem podrobionych dżinsów, więc dlatego trzeba nauczyć się rozpoznawać oryginalny produkt. Otóż prawdziwy dżins jest nierozciągliwy. Jeśli spodnie się rozciągają, to znaczy, że jest tam domieszka streczu. Trzeba też zwrócić uwagę na sposób barwienia. Oryginale dżinsy są tak barwione, że widać białe, jakby nie zabarwione nitki. Obowiązkowo należy też zwrócić uwagę na szycie. Ważne jest to, jak je wykonano u dołu nogawki i z boku. Musi ono być wykonane dokładnie i w charakterystyczny sposób zaobrębione. Brak tego zaobrębienia świadczy, że to jest podróbka. Ważne jest też, aby kieszenie miały tę samą wielkość i były symetrycznie rozłożone. Wszelkie odstępstwo powinno wzbudzić czujność. Podrabianie to przestępstwo i każdy powinien mu przeciwdziałać. Otóż dokąd będzie popyt na podrabiane dżinsy, dotąd będzie podaż. Aby ukrócić ten proceder, nie należy kupować takich towarów.

Jak przymierzać dżinsy i wybrać dobry rozmiar?

Aby być zadowolonym z zakupu dżinsów, należy być szczególnie czujnym w przymierzalni. Niestety mierzenie na szybko często skutkuje błędnym wyborem. Dżinsy mierzymy na gołą nogą. Nie dopuszczalne jest, aby mierzyć spodnie na spodnie. Jeśli już uda nam się zmieścić w upatrzoną parę, to najpierw należy zwrócić uwagę na ich długość. Proste bądź rozszerzone nogawki muszą sięga połowy obcasa buta (oczywiście obuwia na płaskiej podeszwie). Najlepiej jest mierzyć dżinsy na boso i wtedy nogawka powinna mieć 1- 0,5 cm nad ziemią. Inaczej sprawa wygląda w przypadku rurek. U kobiet, szczególniej tych o drobnej budowie, rurki mogą sięgać powyżej kostki. Można też nosić takie, które marszczą się na nodze. Nie wskazane jest długość do kostek. U panów obowiązuje zasada, że dżinsy rurki marszczą się na butem. Spodnie nie powinny też nadmiernie ściskać. Jeśli kupujemy prawdziwy denim, nie ma co liczyć, na to że się rozciągnie. Dlatego nie ma sensu wbijać się na siłę w za małe dżinsy. Możne to doprowadzić do niepotrzebnych otarć naskórka i uciskania ważnych naczyń krwionośnych. U pań noszenie za ciasnych spodni może nawet wywołać infekcje intymne. Dżinsy nie powinny odstać w pasie i na pupie, nie powinny się też marszczyć na pośladkach bądź udach.

Problem w przymierzalni, czyli kłopotliwe rozmiarówki

Wybór odpowiedniego fasonu i koloru to dopiero połowa sukcesu. Jeśli mamy już upatrzoną odpowiednią parę dżinsów, czyli taką, która nam się podoba, pasuje do naszego wieku i figury, to pozostaje jeszcze kwestia rozmiaru. Niestety w tym przypadku często dochodzi do sytuacji, że coś nie pasuje i trzeba zrezygnować z zakupu. Dżinsy produkuje się masowo, tymczasem każdy człowiek ma inną sylwetkę. Ciężko zatem idealnie dobrać rozmiar. Największy problem z zakupem dobrze leżących dżinsów mają skrajne przypadki. Osobom o typowych sylwetkach, czyli nie za wysokim, nie za niskim, nie za chudym i nie za grubym łatwiej kupić dżinsy w odpowiednim rozmiarze. Natomiast osoby bardzo wysokie, a przy tym szczupłe mają już problem. Niestety małe rozmiary w pasie często idą w parze z krótszymi nogawkami, więc trudno znaleźć dobrą długość spodni. Przykrótkie dżinsy, jeśli to nie jest uzasadnione, nie wyglądają zbyt korzystnie. Problem z proporcją między szerokością w pasie, a długością nogawki mają też korpulentne osoby, czyli niskie i z wyraźną nadwagą. Oni często borykają się z za długimi nogawkami. Aby dobrze wybrać rozmiar, warto kupować dżinsy sprawdzonych marek, bo one mają szeroki wybór różnych rozmiarów.

Kłopot z kupnem dżinsów męskich

Na pierwszy rzut oka wydaje się, że mężczyźni nie mają aż takich kłopotów z kupnem dobrej pary dżinsów. Nic bardziej mylnego, bo w na półkach sklepowych jest tyle fasonów i kolorów, że nie trudno o zawrót głowy. Panowie, którzy szukają odpowiedniej pary dla siebie, często stykają z tajemniczymi napisami na metkach. Niewielu mężczyzn, nawet znający język angielski jest w stanie rozszyfrować te terminy. Tymczasem ich znajomość jest bardzo ważna, bo pomoże dokonać właściwego zakupu. Napis straight jeans to spodnie proste na całej długości. Kiedy się je ubierze nie obciskają. To najbardziej uniwersalny fason. Pasuję tym panom, którzy mają bardziej zaokrągloną sylwetkę. Szczupli mogą nosić skinny jeans, czyli rurki w wersji męskiej. Pasują one jednak młodym mężczyznom. Ci po czterdziestce wglądają w nich śmiesznie. Low-rise jeans to spodnie, które mają obniżony stan, czyli biodrówki. Mogą je kupić ci mężczyźni, którzy nie mają problemu z oponką na brzuchu. Natomiast borykający się z tzw. mięśniem piwnym powinni szukać na sklepowych półkach przeciwności, czyli high waisted. Te dżinsy mają wysoką talię i dzięki temu zamaskują zaokrąglony brzuch. Spodnie typu bootcut, czyli takie, u których nogawka lekko się rozszerza i dopasowuje do buta, również pasują do masywnych sylwetek.

Dobór dżinsów do sylwetki kobiecej – ciąg dalszy

Niektóre panie są drobnej budowy ciała, czyli są niskie, szczupłe, ale proporcjonalnie zbudowane. W takim przypadku najlepiej kupić rurki, ale takie, które kończą się nad kostką. Panie typu jabłko też muszą być ostrożne przy wyborze wymarzonej parze dżinsów. Szczególnie niekorzystne są dla nich duże, nisko umieszczone i ozdobione przeszyciami kieszenie. Niepotrzebnie to przyciągnie uwagę do zbyt obfitych pośladków. Przy zakupie trzeba postawić na odwrotność, czyli kieszenie muszą być umieszczone wysoko i powinny być gładkie, bez żadnych ozdób. Kolor powinien być jednolity, najlepiej ciemny, a nogawki rozszerzone. Panie, które są wysokie, linia bioder i ramion jest jednolita i brak im zaznaczonej talii też muszą unikać modnych, seksownych rurek. Takie spodnie niepotrzebnie uwypuklają niedoskonałości. Warto kupić zatem w takim przypadku luźniejsze dżinsy, z wyższym stanem i paskiem, co podkreśli talię i smukłe uda. Jeśli jakaś pani nie reprezentuje ściśle określonego typu sylwetki lub nie potrafi dokładnie określić swojego typu może zdecydować się na kupno uniwersalnego fasonu. Najbardziej bezpieczne są proste nogawki, średniej wielkości kieszenie i brak ozdób i przetarć. Tak samo bezpieczne są spodnie o lekko rozszerzonej nogawce.

Czym kierować się przy zakupie dżinsów?

Niestety nie każde dżinsy każdemu pasują i trzeba mieć pewne wyczucie i trochę wiedzy, aby nie wyrzucić pieniędzy w błoto. Pożądanie za modą nie jest jednym kryterium. Pod uwagę w pierwszej kolejności trzeba wziąć wiek. To ile mamy lat szczególnie ważne jest w przypadku dżinsów-rurek. Panowie przed trzydziestką mogą je nosić, ale w późniejszym wieku wygląda to już śmiesznie, jako rozpaczliwa próba zatrzymania młodości. Podobnie u kobiet. Pięćdziesięciolatka w rurkach nie wygląda już tak korzystnie jak młoda dziewczyna. Chyba, że potraktuje ona rurki na wesoło i połączy je z luźną koszulą. Rurki mogą nosić panie, szczupłe, wysokie o proporcjonalnej sylwetce. W ten sposób podkreśla się zgrabne i długie nogi oraz kształtną pupę. Jeśli koś ma szerokie biodra i płaskie pośladki, najlepsze będą dżinsy o prostych nogawkach i małych kieszeniach z tyłu. Dzięki temu nogi będą wydawać się dłuższe, a pośladki okrąglejsze. Panie o kształcie „gruszki” muszą unika zarówno rurek, jak i biodrówek. Te ostanie będą podkreślać wałeczki po bokach, a rurki niepotrzebnie pokreślą obfite biodra i pupę. Najlepsze w tym wypadku będą proste nogawki i wysoki stan oraz kieszenie umieszczone jak najbliżej siebie. W ten sposób ładnie wysmukli się nogi i biodra oraz podkreśli się talię.

Jak kupić dobre dżinsy?

Dżinsy to rzecz, którą każdy musi mieć w szafie. Obowiązek ten dotyczy zarówno kobiet, jak i mężczyzn. Jednak kupno tego rodzaju spodni tak, aby służyły nam na lata wcale nie jest prostą sprawą. Niestety wiele osób kupuje denim na tzw. bazarze. Niestety takie spodnie nie wiele mają wspólnego z prawdziwym dżinsem. One są cienkie, mają domieszkę streczu, są niedbale wykonane i po kilku praniach stracą zarówno swój fason jak i kolor. Jedną ich zaletą jest tylko niska cena. Aby kupić prawdziwe dżinsy, trzeba wydać kilka stów. Można kupić taniej, ale wtedy trzeba szukać szczęścia na wyprzedażach bądź w sklepach outlet. Jednak inwestycja w dżinsy się opłaca, bo dobrej jakości denim będzie nam służył na lata i nawet po wielu praniach nie straci ani koloru, ani fasonu. Mówi się, że dżins jest zawsze modny, ale nie jest to tak do końca, bo jednak fasony się zmieniają. Dla przykładu, dziesięć lat temu bardzo modne były tzw. dzwony, czyli dżinsy rozszerzane u dołu nogawek, a węższe w udach. Tego typu spodnie już kilka razy przeżywały swój renesans. Obecnie jednak królują tzw. rurki, czyli obcisłe i mocno przylegające do nogi spodnie. Czasem kaprysem mody są różne przetarcia, przeszycia i klamry. One bardzo szybko wychodzą z mody.

Sztuka kupowania ubrań, butów i innych akcesoriów

Na pewno każdy z nas miał chociaż raz taką sytuację, że kupił sobie ubranie, buty bądź bieliznę i po przyjściu do domu okazało się, że zakup jest nie trafiony. Okazało się, że obuwie, choć piękne i modne, to ciśnie w palce. Natomiast piękna sukienka wcale nie leży tak dobrze, jak to się wydawało w przymierzalni. Nieprzemyślanych zakupów często dokonuje się na wyprzedaży. Obniżki do pięćdziesięciu, a nawet siedemdziesięciu procent kuszą, aby skorzystać. Jednak nie zawsze kupuje się to, co akurat jest potrzebne. Właśnie dlatego tak bardzo ważne jest, aby dokładnie się zastanowić na kupnem ubrania, butów, bielizny i innych dodatków. Przede wszystkim musimy się zastanowić, czy dana rzecz będzie nam faktycznie potrzebna. Na przykład nie ma sensu kupować kolejnego czarnego t-shirta, zważywszy, że kilka już takich mamy w szafie. Nie warto też kupować kilka apaszek bądź pasków w podobnym kolorze bądź fasonie. Kolejna rzecz, na którą musimy zwrócić uwagę to, czy dana rzecz jest w naszym guście. Nie warto kupować czegoś tylko dlatego, że jest na wyprzedaży i mam atrakcyjną cenę. Następny krok, to przymierzanie i trzeba poświęcić trochę czasu. Warto zmierzyć kilka rozmiarów, obejrzeć się z każdej strony i sprawdzić jak się czujemy w tym, co mamy na sobie.